
Pozwól, że opowiem Ci trochę o sobie nie z miejsca “kim jestem zawodowo”, ale z miejsca, które jest bardziej intymne, czułe i prawdziwe. Bo właśnie tak chcę tworzyć tę przestrzeń jak rozmowę przy herbacie, jak spojrzenie w oczy, jak spotkanie, które zostaje w sercu.
Jestem kobietą, która czuje wszystko bardzo mocno. Śmieję się do łez. Milknę w zachwycie. Płaczę bez wstydu. Czasem tańczę w kuchni do muzyki z lat 1990, a czasem zaszywam się w ciszy, bo świat zewnętrzny staje się zbyt głośny.
Jestem ogniem i spokojem. Sarkazmem i czułością. Bywam tą, która potrząśnie, gdy trzeba, i tą, która przytuli, gdy pękasz w środku. Nie owijam w bawełnę. Mówię wprost z sercem, z szacunkiem, z intencją przebudzenia, nie zranienia.
Uczę kobiety, jak wracać do siebie. Jak słuchać ciała, jak rozumieć emocje, jak uzdrawiać przekonania, które nie są już prawdą. Nie mam jednej drogi. Wierzę, że każda z nas nosi w sobie własną mapę ja tylko pomagam ją odsłonić.
A prywatnie? Kocham ciszę o poranku. Czasem jestem wulkanem pomysłów, a czasem mam dość ludzi i chowam się pod kocem. Mam swoje lęki. Swoje cienie. Ale każdego dnia wybieram siebie. I w łaśnie tego uczę też inne kobiety jak wracać. Z miłością. Z odwagą. Z prawdą.
Jeśli coś w Tobie teraz drgnęło to nie przypadek. To znaczy, że coś w Tobie chce być bliżej. Siebie. Prawdy. Światła.
A ja tu jestem. I czekam. Z Tobą. Dla Ciebie. Obok.
Jeśli chcesz napisz do mnie. Opowiedz mi coś o sobie. Poznajmy się bliżej. Niech to nie będzie tylko przestrzeń internetowa. Niech to będzie relacja. 🤍
Z miłością,
Paulina


