top of page
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon
  • TikTok

Jak zacząć mówić do siebie inaczej... krok po kroku

Zaktualizowano: 17 lut

W poprzednim wpisie opowiedziałam o tym, jak zrozumiałam, że historia, którą powtarzałam sobie przez lata, nie była prawdą. To było powtarzanie. To było uwarunkowanie. To był cichy, wewnętrzny głos, którego zbyt długo nie kwestionowałam.


Ale świadomość to dopiero początek. Prawdziwa transformacja zaczyna się wtedy, gdy zaczynasz zmieniać sposób, w jaki mówisz do siebie świadomie, delikatnie i konsekwentnie.


To nie jest droga „pozytywnego myślenia na siłę”. To nie jest udawanie, że wszystko jest idealne. To budowanie nowej relacji… z samą sobą.


A każda relacja potrzebuje czasu.


Dziś chcę podzielić się z Tobą krokami, które pomogły mi zmienić mój wewnętrzny dialog. Powoli. Niedoskonale. Ale skutecznie.


Krok 1: Zauważ głos... bez walki z nim


Zanim możesz coś zmienić, musisz to usłyszeć.


Przez lata mój wewnętrzny dialog brzmiał automatycznie:

„Nie jestem wystarczająca.”

„To nie ma sensu.”

„Kim ty w ogóle jesteś, żeby…?”


Nie zdawałam sobie sprawy, jak często tak do siebie mówię.


Pierwszy krok to nie poprawianie. Nie naprawianie. Nie ocenianie siebie za te myśli.

Tylko zauważenie.

Kiedy pojawia się surowa myśl, zatrzymaj się i powiedz w sobie:

„Aha. To ten stary głos.”

Ta jedna chwila świadomości oddziela Cię od myśli. Nie jesteś tym głosem. Jesteś tą, która go słyszy.


To już zaczyna osłabiać jego moc.


Krok 2: Zrozum, skąd to się wzięło


Większość naszych ograniczających przekonań nie jest naprawdę „nasza”. Zostały one wyuczone... usłyszane.... przejęte....


Z dzieciństwa.

Ze szkoły.

Z relacji.

Z momentów, w których poczułyśmy się małe.


Zapytaj siebie łagodnie:

Kiedy pierwszy raz zaczęłam w to wierzyć? Czyj głos to przypomina?


To nie jest o obwinianiu kogokolwiek. To jest o zrozumieniu.


Kiedy uświadamiasz sobie, że dane przekonanie powstało w bólu albo zostało przejęte, łatwiej jest je puścić.


Krok 3: Wprowadź nowe zdanie


Nie zmienisz przekonania, atakując je. Zmienisz je, wprowadzając coś nowego.


Kiedy myślałam: „Nie jestem ważna”, nie przeskakiwałam od razu do: „Jestem wyjątkowa i wspaniała”.

To brzmiałoby sztucznie. Moje ciało tego nie przyjmowało.


Zaczęłam od czegoś bardziej prawdziwego dla mnie:

„Mój głos uczy się być słyszany.”


To było miękkie. Możliwe. Prawdziwe na ten moment.


Podświadomość przyjmuje to, co jest emocjonalnie wiarygodne. Dlatego wybierz zdanie, które jest krokiem naprzód ale nie kłamstwem.

Powtarzaj je łagodnie. Często. Zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się stary głos.


Powtarzanie przepisuje schemat.


Krok 4: Włącz ciało


Podświadomość uczy się szybciej, gdy w proces zaangażowane są emocje i ciało.


Kiedy wypowiadasz nowe zdanie, połóż rękę na sercu. Oddychaj spokojnie. Pozwól ciału poczuć bezpieczeństwo.


Na przykład:

Ręka na sercu. Powolny oddech. „Mam prawo zajmować przestrzeń.”

Ciało zaczyna łączyć nowe przekonanie z poczuciem spokoju zamiast lęku.


I to zmienia wszystko.


Krok 5: Łap mikro-momenty w ciągu dnia


Transformacja nie dzieje się tylko podczas journalingu czy medytacji. Dzieje się w małych, codziennych chwilach.


Kiedy popełnisz błąd.

Kiedy ktoś się z Tobą nie zgodzi.

Kiedy coś opublikujesz.

Kiedy zabierzesz głos.


Zauważ, co mówisz do siebie tuż po tym.

Tam jest prawdziwa praca.


Zamiast: „To było głupie.” Powiedz: „Uczę się.”


Zamiast: „Nikogo to nie obchodzi.” Powiedz: „Mój przekaz ma znaczenie.”


Małe korekty. Codziennie.

Tak zmienia się tożsamość.


Krok 6: Zaakceptuj, że stare myśli będą wracać


To bardzo ważne.

Zmiana wewnętrznego dialogu nie oznacza, że stare myśli znikną na zawsze. Mogą wracać. Zwłaszcza gdy jesteś zmęczona, zestresowana, poruszona.


To nie znaczy, że się cofasz. To znaczy, że jesteś człowiekiem.


Różnica polega na tym, że teraz rozpoznajesz ten głos szybciej. I szybciej wybierasz inaczej.


To jest rozwój.


Krok 7: Wybieraj siebie... każdego dnia


U podstaw tej pracy jest jedna decyzja: Wybierać siebie.


Nie raz. Ale codziennie.


Wybieranie siebie to:

  • mówienie do siebie z życzliwością,

  • stawianie granic,

  • pozwalanie sobie czuć,

  • ufanie swojej intuicji.


Za każdym razem, gdy to robisz, wysyłasz do swojej podświadomości nową wiadomość:

„Jestem ważna.”


I powoli, głęboko ona zaczyna w to wierzyć.


Delikatna praktyka na dziś


Dziś wieczorem, zanim zaśniesz, zapytaj siebie:

Co mówiłam do siebie dzisiaj?

Czy to było wspierające?

Czy surowe?

Czy automatyczne?


Wybierz jedno zdanie, którego chcesz nauczyć swoją podświadomość. Zapisz je. Powtórz spokojnie. Poczuj je w ciele.

Rób to przez 30 dni. Nie idealnie. Tylko konsekwentnie.

I obserwuj, co zacznie się zmieniać.


Sposób, w jaki mówisz do siebie, kształtuje sposób, w jaki żyjesz. Twój wewnętrzny dialog tworzy Twój wewnętrzny świat. A Twój wewnętrzny świat tworzy Twoją rzeczywistość.


Ta praca jest cicha. Niewidoczna. Ale niezwykle potężna.


W kolejnym wpisie opowiem o tym, jak rozpoznawać podświadome wzorce w relacjach i jak wpływają na to, kogo wybierasz oraz jak kochasz.


Z miłością,

Paulina E. Baczyk

Komentarze


© 2035 by Paulina E Baczyk - Healing & Wellness. Powered and secure by Wix

bottom of page